Od tygodnia się nie mam kontaktu z dzieckiem. Doszło do awantury w sobotę, tydzień temu między mną a żoną. Zabrała dziecko. Dostałem tylko jakieś tam dwa zdawkowe SMS-y. Martwię się o dziecko. Podejrzewam, że przebywa u mamy. Wysłałem tam dzielnicowego. Dzielnicowy też się tam nie mógł się dostać. Dostałem tylko informację, że dziecko jest całe i zdrowe. Co mogę zrobić aby mieć kontakt z dzieckiem?
