W niedzielę 12 kwietnia jechałam samochodem przez lasek. Byłam zestresowana bo jechałam do siostry do szpitala. Był tam zakaz wyprzedzania. W lesie stali tajniacy. Zatrzymali mnie i otrzymałam mandaty. Przyjęłam mandaty, ponieważ Policjant powiedział mi, że muszę szybko przyjąć mandaty, bo muszą jechać do wisielca. Mam wyznaczony termin rozprawy na 17 czerwca. Co ma zrobić aby uniknąć kary?
