5 lat temu wynajmowałam pokój we Wrocławiu. Córka zaproponowała żebym wyprowadziła się do niej. Przez 5 lat prałam, gotowałam, zajmowałam się wnukami i domem. Po 5 latach usłyszałam od córki, że mogłabym się już wyprowadzić. Nie mam innego miejsca zamieszkania. Czy córka może mnie tak po prostu wyrzucić z mieszkania?
